16 czerwca 2013

Kuskus ze szparagami


W mojej kuchni królują obecnie szparagi. Korzystam z sezonu na nie, gotując nowe dania. Przypomniało mi się, że to warzywo jest popularne w Niemczech i dlatego postanowiłam tym razem poszukać inspiracji na stronach niemieckojęzycznych. Na stronie Brigitte.de trafiłam na ciekawą kolekcję 66 dań ze szparagami. Było w czym wybierać. Przejrzałam wszystkie przepisy z tej kolekcji i zaznaczyłam spośród nich kilka, które najbardziej przypadły mi do gustu. Wszystkich pewnie nie uda mi się wypróbować w tym sezonie, ale może przynajmniej część z dań uda mi się w najbliższych dniach ugotować. Kilka dni temu zrobiłam Rösti (placek ziemniaczany) z gulaszem z indyka, szparagów i pieczarek inspirowany tym przepisem (indyka dodałam od siebie). Danie było pyszne, ale niestety nie uwieczniłam go na zdjęciach, dlatego na blogu na razie się nie pojawi - mam nadzieję, że kiedyś to nadrobię, gdy ugotuję je jeszcze raz.

Dziś prezentuję kolejne z wypróbowanych przeze mnie dań ze wspomnianej powyżej kolekcji przepisów. Jest to kuskus ze szparagami podany z jogurtem naturalnym z dodatkiem świeżej mięty. Może być samodzielnym daniem wegetariańskim lub ewentualnie dodatkiem do mięsa. Przepis, na którym bazowałam, pochodzi ze strony Brigitte.de.

26 maja 2013

Makaron ze szparagami, awokado i szynką parmeńską



Dziś zapraszam na makaron ze szparagami, awokado i szynką parmeńską. Danie jest pyszne i lekkie. Szczególnie przyjemnie smakują chrupkie szparagi. Należy je krótko gotować, aby nie straciły chrupkości. Zachęcam do wypróbowania przepisu - jest idealny na ciepły, majowy dzień.

19 maja 2013

Chłodnik z maślanki z ziemniakami




Na przepis Marthy Stewart, który zainspirował mnie do przyrządzenia prezentowanego dziś chłodnika, trafiłam przypadkowo, szukając przepisu na zupełnie inną zupę. Mimo że przygotowuje się go z niewielu  bardzo prostych składników, od razu wiedziałam, że będzie pyszny i nabrałam ochoty na jak najszybsze zrobienie go. Poszłam do sklepu po potrzebne składniki i jeszcze tego samego dnia przyrządziłam go. Chłodnik tak mi zasmakował, że zrobiłam go już dwa razy. Postanowiłam trochę urozmaicić oryginalny przepis, dodając za pierwszym razem rzodkiewki pokrojone w plasterki, a za drugim białą rzodkiew. Myślę, że drobno pokrojona lub starta na tarce kalarepka też dobrze sprawdziłaby się jako dodatek do tego chłodnika. Zupa jest idealna na upalne dni, w szczególności dlatego, że błyskawicznie i łatwo się ją przygotowuje.

12 maja 2013

Makaron rurki ze szparagami, borowikami i groszkiem


Bardzo lubię szparagi i zawsze cieszę się, gdy nastaje na nie sezon. Co roku staram się przyrządzać nowe dania z dodatkiem tego warzywa. Niedawno, gdy przeglądałam książkę "Włoskie dania makaronowe" autorstwa Gino D'Acampo, wpadł mi w oko przepis na makaron rigatoni z zielonymi szparagami, suszonymi borowikami, zielonym groszkiem i porem w sosie śmietanowym. Wiedziałam, że wypróbuję go, gdy tylko pojawią się pierwsze szparagi. Tak też się stało - szparagi z pierwszego kupionego przeze mnie pęczka spotkały się na talerzu z makaronem, grzybami, zielonym groszkiem, porem, śmietaną i serem pecorino. Mimo że jest to danie wegetariańskie, jest bardzo wyraziste w smaku. Szparagi i grzyby tworzą udany duet. To połączenie składników nie jest mi obce - miałam okazję je poznać w ubiegłym roku podczas warsztatach z Karolem Okrasą. Jadłam wtedy zupę-krem ze szparagów z dodatkiem smażonych grzybów. Pamiętam, że bardzo mi smakowała. Podobnie było z ugotowanym dziś makaronem ze szparagami i grzybami. Użyłam, zgodnie z przepisem Gino D'Acampo, suszonych borowików. Myślę, że równie dobrze, a może nawet lepiej, sprawdziłyby się w tym daniu grzyby mrożone. Jeśli chodzi o rodzaj makaronu, przepis oryginalny przewiduje użycie rigatoni, czyli grubych, równo ciętych, prosto żłobkowanych rurek. Nie miałam takiego makaronu w domu, ale dysponowałam zamiennikiem o bardzo zbliżonym kształcie, a mianowicie elicoidali - nieco mniejszymi rurkami żłobkowanymi ukośnie. Myślę, że równie dobrze sprawdziłby się do tego dania makaron penne.

11 maja 2013

Nowy szef kuchni i menu wiosenne restauracji Blue Cactus

W tym tygodniu miałam przyjemność uczestniczyć w lekcji gotowania w restauracji Blue Cactus, która została zorganizowana dla grupy blogerów kulinarnych. Było to już drugie moje tego typu doświadczenie w tym lokalu - w lekcji gotowania w Blue Cactusie uczestniczyłam już raz zimą tego roku i bardzo miło wspominam tamto doświadczenie. Przepis na fajitę, który wtedy poznałam, wykorzystałam już kilkakrotnie w domu i bardzo polubiłam to danie. Restauracja od dawna organizuje tego typu imprezy integracyjne w ramach prowadzonej przez siebie Akademii.

Tym razem zostaliśmy zaproszeni do Blue Cactusa, aby poznać nowego szefa kuchni, którym jest Patrick Hanna, Amerykanin pochodzący z Kalifornii. Pod jego okiem przyrządziliśmy wspólnie kilka potraw z nowego, wiosennego menu restauracji. We wspólnym gotowaniu wziął też udział Piotr Grajewski - Prezes Zarządu spółki prowadzącej restaurację.

Patrick Hanna - nowy szef kuchni restauracji Blue Cactus i Piotr Grajewski - Prezes Zarządu

Ucieszyłam się bardzo z możliwości osobistego poznania nowego szefa kuchni i dań wprowadzonych przez niego do karty, bo słuchałam niedawno wywiadu z Partickiem Hanna i Piotrem Grajewskim w radio i ich opisy nowych potraw serwowanych w restauracji brzmiały bardzo zachęcająco. Miałam ogromną nadzieję, że będziemy wspólnie przygotowywać chleb kukurydziany, o którym panowie mówili, że jest bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych, a którego dotychczas nie jadłam. Moje nadzieje spełniły się - chleb kukurydziany jest wypiekany i serwowany w Blue Cactusie i znalazł się również na liście potraw, które wspólnie przyrządziliśmy podczas warsztatów dla blogerów. Ponadto przygotowaliśmy wspólnie tacos z łososiem, pepper poppers i chilli z kurczakiem i fasolą. Wszystkie te pozycje pochodzą z nowego, wiosennego menu Blue Cactusa.