Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty

10 listopada 2012

Harira - pożywna zupa marokańska


Ugotowałam dziś harirę - pożywną zupę marokańską z wołowiną, ciecierzycą, czerwoną soczewicą, selerem naciowym, marchewką, pomidorami, przyprawioną cynamonem, kuminem, słodką i ostrą papryką, czarnym pieprzem, liściem laurowym, szafranem, kurkumą, imbirem i gałką muszkatołową. Zupę i sposób jej przygotowania opisała szczegółowo Agnieszka Kręglicka - zachęcam do zapoznania się z tekstem (link). Opis zaczyna się od słów: "Nazwa tej marokańskiej zupy pochodzi od słowa 'gorący'. Jej przyprawy rozgrzewają, a składniki mają moc przywracania sił. Stawia na nogi muzułmanów po całodziennym poście w czasie ramadanu".  Zupa w pełni zasługuje na swoją nazwę. Już w trakcie jej gotowania czułam się dobrze rozgrzana od unoszących się w kuchni oparów przepełnionych aromatem przypraw.

22 września 2012

Zupa-krem z dyni i soczewicy z masłem orzechowym


O tym, że do zagęszczania zupy można używać soczewicy, dowiedziałam się podczas warsztatów z Karolem Okrasą, w których uczestniczyłam jakiś czas temu. Wykorzystałam ten pomysł do przyrządzenia zupy-krem z dyni. Dodatek soczewicy sprawia, że zupa jest sycąca - idealna na jesienne, coraz chłodniejsze dni. Dodałam do niej także trochę masła orzechowego, które nadało jej ciekawą nutę smakową. Zupa jest na tyle pożywna, że jako dodatek do niej wystarczy jedynie posiekana zielenina.

24 października 2011

Curry z dynią, ziemniakami i soczewicą

Do dyni przekonałam się dopiero niedawno, a konkretnie w ubiegłym roku. Nie wiem, czy kiedykolwiek by to nastąpiło, gdyby nie piękny kolor tego warzywa, a także zachwyty na temat dyni, jakie czytałam na innych blogach kulinarnych. Zachęciły mnie one do sięgnięcia po to warzywo. Po kilku udanych eksperymentach na dobre zagościło ono w mojej kuchni. 

W ubiegłym roku przyrządziłam dwa wspaniałe curry z dynią w tajskim stylu - pierwsze z dodatkiem słodkiego ziemniaka i ciecierzycy, a drugie, wg przepisu Nigelli Lawson, z łososiem, krewetkami i kapustą pak choi. Bardzo miło wspominam ich smak.

W tym roku, gdy tylko kupiłam dynię, nabrałam ochoty na ugotowanie curry z jej dodatkiem. Lubię urozmaicenie w kuchni, dlatego tym razem pokusiłam się o ugotowanie dania z przyprawami typowymi dla kuchni indyjskiej. Efekt w pełni mnie zadowolił - curry z dynią w stylu indyjskim także smakowało bardzo dobrze.