21 kwietnia 2013

Klopsiki z bakłażana


Gdy natknęłam się na ten przepis, wiedziałam, że to coś dla mnie i że szybko go wypróbuję. Tak też się stało. Bardzo lubię bakłażany i przepis mnie nie zawiódł - klopsiki z tego warzywa bardzo mi smakowały.

15 kwietnia 2013

Makaron wstążki z orzechami włoskimi


W ubiegłą sobotę byłam w Lublinie, gdzie wraz z grupą blogerów kulinarnych zwiedzaliśmy fabrykę makaronów "Lubella". Byłam pod dużym wrażeniem bardzo nowoczesnej, w pełni zautomatyzowanej linii produkcyjnej makaronów, którą mieliśmy okazję tam obejrzeć. "Lubella" jest jedyną fabryką w Polsce, w której makaron z pszenicy durum wytwarzany jest od A do Z na miejscu, począwszy od obróbki ziaren, poprzez uzyskanie z nich semoliny - głównego składnika, z którego powstaje makaron, a na zapakowaniu makaronu i umieszczeniu kartonów na paletach skończywszy.

Zwiedzanie fabryki obudziło we mnie apetyt na dania makaronowe. Nie mogłam nie przyrządzić jednego z nich następnego dnia po powrocie do domu. Sięgnęłam po sprawdzony przepis na makaron wstążki z orzechami włoskimi, miodem i śmietaną na słodko, który znam od lat. Pochodzi z książki "Makaron" z serii "Kuchnia pyszna - jak nigdy dotąd" wydawnictwa Panteon (praca zbiorowa pod redakcją Annette Wolter). W książce napisano, że jest to specjalność kuchni bałkańskiej. Bardzo lubię to danie. Jest szybkie, łatwe w przygotowaniu i jednocześnie zaskakuje niesamowitym smakiem. W książce podana jest też wytrawna wersja tej potrawy, do której oprócz orzechów dodaje się także pokrojony w cienkie plasterki czosnek a pomija dodatek miodu lub cukru.

22 marca 2013

Japchae - makaron z wołowiną i warzywami po koreańsku



Do przyrządzenia tego dania przymierzałam się od dawna. W końcu przyszedł czas na zrealizowanie tego zamiaru. Przypomniałam sobie o nim, gdy zastanawiałam się wczoraj, co ugotować na obiad. Chciałam wykorzystać przy tej okazji boczniaki i pieczarki, które miałam akurat w lodówce. Pomyślałam, że ugotowanie Japchae będzie dobrym sposobem na zagospodarowanie grzybów. W moim daniu były także grzyby enoki, jednakże z uwagi na to, że są trudno dostępne, nie wymieniam ich w poniższej liście składników. Ich obecność w daniu niewiele wniosła, gdyż bardzo się skurczyły podczas smażenia i były słabo wyczuwalne w smaku, tak więc można je sobie spokojnie darować.

24 lutego 2013

Why Thai Food & Wine - restauracja tajska

W tym tygodniu miałam przyjemność uczestniczyć w kolejnym spotkaniu Warszawskiej Grupy Czarnej Oliwki. Właśnie sobie uświadomiłam, że 1 marca będziemy obchodzić kolejną, 9-tą już rocznicę powstania grupy. To niesamowite, że poznaliśmy się za pośrednictwem Internetu (na forum kulinarnym) i od 9 lat udaje się nam podtrzymać tradycję comiesięcznych spotkań.

Tym razem wybraliśmy się do otwartej niedawno restauracji Why Thai Food&Wine mieszczącej się w sąsiedztwie gmachu Sejmu, przy ul. Wiejskiej 13 i serwującej dania kuchni tajskiej. O jej istnieniu dowiedziałam się z recenzji na blogu Restaurantica.pl. Pisał też o niej w swojej recenzji dla "Co jest grane" Maciej Nowak.

Gdy weszłam do lokalu w czwartkowy wieczór, zaskoczyło mnie, że jest on wypełniony po brzegi - prawie wszystkie stoliki były zajęte. Nie wiem, czy to zasługa pozytywnej recenzji Macieja Nowaka czy bliskości Sejmu - sądząc po formalnych strojach niektórych gości, spora ich część to posłowie (wśród gości rzucił mi się w oczy jeden z byłych ministrów).

Grillowane kalmary z sosem chili i salsą z mango

17 lutego 2013

Adas Polow - ryż z soczewicą po persku oraz produkty od ambic.pl



Niedawno zgłosił się do mnie przedstawiciel ambic.pl - sklepu internetowego specjalizującego się w produktach kuchni perskiej. Zaproponował wysyłkę kilku towarów celem ich przetestowania i podzielenia się opinią. Po zapoznaniu się z ofertą sklepu na stronie internetowej z chęcią zgodziłam się na przetestowanie. Wybór towarów wydał mi się interesujący. Są wśród nich takie, które sama już wcześniej kupowałam w innych źródłach i o których mam dobrą opinię. Pomyślałam, że test produktów będzie dobrą  okazją do ugotowania potrawy kuchni perskiej. Na przesyłkę oczekiwałam z ciekawością, co w niej znajdę. Zestaw otrzymanych produktów był następujący: irański szafran, z którego ucieszyłam się najbardziej, bo dość często go używam, herbaty popularnej na Bliskim Wschodzie marki Alghazaleen - czarna bez dodatków oraz Earl Grey, irańskie ciastka z nadzieniem kokosowym, 2 rodzaje suszonych  moreli (naturalne i siarkowane) oraz ser topiony w słoiku. Jestem usatysfakcjonowana jakością otrzymanych produktów - morele są duże i miękkie, herbaty są mocne, aromat w Earl Grey odpowiednio wyważony, ciasteczka mają ciekawy smak - w szczególności przypadło mi do gustu kokosowe nadzienie, którym są wypełnione. Podoba mi się sposób opakowania serka topionego w słoik, który po skonsumowaniu zawartości będzie można wykorzystać jako szklankę do napojów. Poza tym tak opakowany dobrze się przechowa i nie wysuszy, gdy otworzymy opakowanie i nie zużyjemy całej jego zawartości od razu.