Przepis na sałatkę widoczną na zdjęciach pochodzi z książki "Gotuj i chudnij. Najsmaczniejszy sposób, by zrzucić jeden rozmiar", która wpadła mi w ostatnich dniach w ręce w księgarni. Jej autorkami są cztery młode kobiety: Harry Eastwood, Gizzi Erskine, Sal Henley i Sophie Mitchell. Zastanawiałam się przez kilka minut, przeglądając książkę, czy warto ją kupić. W dobie Internetu, który jest skarbnicą rozmaitych przepisów, coraz rzadziej kupuję książki kulinarne, bo właśnie głównie z sieci czerpię pomysły na przyrządzane dania. W tym wypadku zdecydowałam się jednak na zakup książki, bo zawiera nie tylko przepisy na dietetyczne dania, ale także sporo ciekawostek i trików pozwalających zmniejszyć kaloryczność przyrządzanych potraw. Ciekawostką jest też ankieta, po której wypełnieniu można dowiedzieć się, jaką ma się osobowość żywieniową - wyszło mi, że jestem wielbicielką jedzenia i jest ono dla mnie przyjemnością. Zupełnie nie zdziwił mnie taki wynik. Książka powstała na podstawie serii o tym samym tytule emitowej w TVN Style (tutył oryginału
"Cook Yourself Thin: The Delicious Way to drop a Dress Size"). Miałam okazję oglądać kilka odcinków tej serii, sporo przepisów przypadło mi do gustu i stwierdziłam, że wygodnie będzie je mieć w formie książkowej, tym bardziej, że jest ona ładnie wydana. Szkoda tylko, że nie wszystkie przepisy są opatrzone zdjęciami i że jest ich w sumie niedużo. Więcej można znaleźć na angielskojęzycznej stronie serii.
Jedna ze współautorek publikacji, Harry Eastwood, uważa, że "jeśli masz na coś ochotę, to znaczy, że twoje ciało i dusza tego właśnie potrzebują. I zasługują na to."
Kolejna ze współautorek, Gizzi Erskine, "nie lubi kontrolować wielkości porcji i nie robi tego. Kilka razy przechodziła na dietę i tyle samo razy się poddawała. Uważa, że warunkiem utrzymania formy jest zachowanie równowagi - jeżeli przesadziłaś z jedzeniem, następnego dnia zjedz coś niskokalorycznego".
Sal Henley gotuje z taką pasją i zaangażowaniem, że publiczność jednego z show kulinarnych miała okazję obserwować spowodowany przez nią pożar w woku.
Sophie Mitchell "rozumie, że każda dziewczyna chciałaby jeść pyszne rzeczy, a jednocześnie wciskać się w seksowne, obcisłe ciuchy. Jej dania to rozkosz dla podniebienia, a przy tym są szybkie i proste w przygotowaniu".
Spośród przepisów z powyższej książki postanowiłam wypróbować w pierwszej kolejności przepis na sałatkę z tuńczyka i fasoli. Oto on:
Składniki:
(dla 2 osób)
- 1/2 opakowania rukoli
(ew. może być mieszanka z innym rodzajem sałaty)
- 4 liście sałaty lodowej
(zamiennie może być sałata rzymska, głowiasta lub strzępiasta)
- puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
- puszka drobnej, białej fasoli
(zamiennie może być flageolet)
- 2 jajka
- 8 rzodkiewek
- 1 łodyga selera naciowego
Sos:
- 2 łyżki stołowe oliwy extra vergine
- 3 łyżeczki octu balsamicznego
- łyżeczka musztardy Dijon
- 1 ząbek czosnku obrany i zmiażdżony
- szczypta soli
- świeżo mielony pieprz czarny
(moje proporcje sosu są trochę inne niż w książce - chciałam, aby sos był bardziej wyrazisty w smaku)
Jajka ugotować na twardo (10 minut). W oryginalnym przepisie było podane, aby ugotować je na półmiękko (7 minut), ale nie bardzo odpowiada mi płynna konsystencja żółtka w sałatce, więc zmodyfikowałam w tym punkcie przepis. Rukolę i sałatę umyć, osuszyć, sałatę porwać na mniejsze kawałki. I tu też modyfikacja z mojej strony - w oryginalnym przepisie jako baza sałatki były podane rukola i sałata rzymska, ale ja użyłam lodowej, bo lubię ją najbardziej ze wszystkich sałat, poza tym rzymską nieco trudniej kupić - w sklepie, w którym robiłam zakupy, była zwiędnięta, dlatego zdecydowałam się na lodową.
Rzodkiewki i łodygę selera naciowego pokroić w plasterki. Tuńczyka odsączyć z zalewy, podobnie zrobić z fasolą, przepłukać ją wodą i osuszyć na sicie. Przyrządzić sos z oliwy, musztardy, octu balsamicznego, czosnku, doprawiając świeżo mielonym pieprzem i niewielką ilością soli (w oryginalnym przepisie jej nie było, ale ja trochę dodałam). Rzodkiewki, seler, fasolę i tuńczyka połączyć z sosem (zostawić trochę sosu do polania przyrządzonej sałatki), połączyć z sałatami, na wierzchu ułożyć jajka pokrojone w ósemki, polać resztą sosu.