9 lutego 2011

Sałatka szopska

Sałatkę przyrządzoną z poniższych składników jadłam kiedyś w nieistniejącej już, warszawskiej restauracji "Varna", która serwowała dania kuchni bułgarskiej. Bardzo mi smakowała i od czasu do czasu przyrządzam ją w domu jako dodatek do grillowanego mięsa lub pieczonego kurczaka.

Składniki:
(dla 4 osób jako dodatek do posiłku)
- 1 duży, świeży ogórek
- 2 pomidory
- 1/2 czerwonej papryki
- 1 średnia cebula
(u mnie czerwona)
- 50 g bułgarskiego sera owczego
lub zamiennie
- 50 g greckiego sera feta
- 2 łyżki oliwy
- 1 łyżka octu winnego
- pieprz czarny mielony - szczypta
- przyprawa ziołowa, np. czubrica lub mieszkanka ziół do sałatek - 1/2 łyżeczki (opcjonalnie)
- kilka oliwek do dekoracji (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Obranego ze skórki ogórka i pomidora pokroić w dość dużą kostkę, natomiast cebulę i paprykę w małą kostkę. Pokrojone warzywa skropić oliwą wymieszaną z octem i przyprawami, a następnie wymieszać. Sałatkę posypać startym serem - ścieram na tarce o drobnych oczkach bezpośrednio nad talerzem, na którym jest ułożona sałatka. Udekorować oliwkami.

Bułgarski ser szopski jest dostępny w hipermarketach sieci Auchan. Można go zastąpić grecką fetą. Polski zamiennik fety nie bardzo się nadaje - jest zbyt miękki i rozmazuje się na tarce. Do tej sałatki nie dodaję soli, gdyż ser jest słony. Najbardziej lubię, gdy sera jest sporo - tyle, aby warzywa były nim całkowicie pokryte.


Na dolnym zdjęciu sałatka szopska z bułgarskiej restauracji "Nesebar" w Warszawie - tam przyrządzają ją z dodatkiem pieczonej papryki.



14 komentarzy:

  1. szopska jest w każdej knajpce w Bułgarii, którą jadłam tamże w wielu odsłonach. Z nią jest jak z żurkiem w Polsce, tylko gdzieniegdzie serwują smaczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tej sałatki. W ogóle hasło "kuchnia bułarska" nic mi nie mówi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wygląda!
    Jakby na warzywa spadł śnieg...

    OdpowiedzUsuń
  4. Haniu, to bałkański klasyk,który bardzo lubię.Wygląda tak soczyście na Twoim talerzu!
    A zjeść możesz ją np. w Nebesarze na Puławskiej.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, sałatka fantastyczna, prosta i smaczna.
    Mocno podobna do greckiej, różni się chyba tylko rodzajem sera, choć jak się doda fetę to tej różnicy nie widać ... no, ale w sumie nie ma się czemu dziwić :-)
    Ostatnio znowu się naczytałam, że nie powinno się łączyć świeżego ogórka z pomidorem... a ja uwielbiam i grecką na sałacie i szopską i to połączenie bardzo mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszą w życiu szopską jadłam lata temu w Bułgarii i bardzo mi smakowała. Później jadłam kilkukrotnie w Polsce, ale to już nie było to. Muszę wypróbować z Twojego przepisu, zwłaszcza, że widziałam w mojej okolicy bułgarski ser.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja szopskiej nigdy nie robiłam. sama nie wiem dlaczego. jak patrzę i czytam to myślę, że powinnam wkrótce i ja jej spróbować, bo warto;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tę sałatkę:) dawno jej nie robiłam i chyba czas to naprawić, smakuje mi szczególnie w wersji z pieczoną papryką. Jest pyszna i zdrowa!

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany, przypomniają mi się wyjazdy do Bułgarii w podstawówce. Skład prawie taki sam, ale przez solan smak zupełnie inny od greckiej choriatiko:) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna sałatka, smaczna i ładnie się prezentuje na talerzu

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogie Panie, sałatkę znam tylko z bułgarskich restauracji w Warszawie i przepisów książkowych - w Bułgarii niestety nie byłam a tam smakuje pewnie jeszcze lepiej, ale i tak ją bardzo lubię i zasługuje na to, aby być równie popularna jak grecka.

    W Nesebarze rzeczywiście można ją zjeść i nawet ją tam jadłam, ale nieskromnie muszę stwierdzić, że moja smakowała mi lepiej - w restauracji skąpią trochę sera.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oliwek tam nie ma.

    OdpowiedzUsuń