4 stycznia 2015

Tapenada z fig i oliwek



Przepis, który dziś prezentuję, pochodzi z książki "Słodkie życie w Paryżu" autorstwa Davida Lebovitza. Można go też znaleźć na blogu autora.

Na zrobienie tapenady z fig i oliwek miałam chęć od dłuższego czasu - odkąd w moje rece wpadła wspomniana książka. Przepis na nią od razu zwrócił moją uwagę, gdy przeglądałam książkę po raz pierwszy i był dodatkową zachętą do zakupienia jej. Wcześniej zachęciły mnie do tego pozytywne recenzje książki, a także fakt, że lubię blog Davida Lebovitza i dość często na niego zaglądam. W międzyczasie zdążyłam sobie zresztą kupić jego kolejną książkę, która niedawno ukazała się w polskim wydaniu ("Moja kuchnia w Paryżu").

Proporcje składników podaję według przepisu źródłowego, natomiast u mnie było mniej więcej pół na pół fig i oliwek, bo tych ostatnich miałam akurat w domu nieco mniej, niż przewidywał przepis. Z tego powodu prezentowana na zdjęciach tapenada ma nieco jaśniejszy kolor niż na blogu Davida i odbrobinę za bardzo był wyczuwalny słodki smak fig. Następnym razem będę trzymała się podanych poniżej proporcji, aby tapenada miała bardziej wytrawny smak.

Bardzo dobrze smakowała z krakersami. Myślę, że z tym dodatkiem dobrze sprawdziłaby się jako przekąska imprezowa. Można ją także podać z chipsami z chlebków pita albo grzankami z bagietki. Autor proponuje również posmarować pastą pierś z kurczaka lub stek z tuńczyka i podawać jako danie główne.


Składniki:
(6 - 8 porcji)

- 1/2 szklanki (85 g) pokrojonych na ćwiartki suszonych fig pozbawionych ogonków
- szklanka (250 ml) wody
- szklanka (170 g) czarnych oliwek opłukanych, odsączonych i pozbawionych pestek
- obrany ząbek czosnku
- 2 łyżeczki kaparów opłukanych i odsączonych
- 2 filety anchois
- 2 łyżeczki ziarnistej musztardy
- łyżeczka drobno posiekanego świeżego rozmarynu lub tymianku (zastąpiłam suszonym)
1 i 1/2 soku z cytryny
- 1/4 szklanki (60 ml) oliwy extra virgin
- sól gruboziarnista i świeżo mielony czarny pieprz


Przygotowanie:

Figi ugotuj w niewielkim rondelku z uchyloną pokrywką, zanurzone w wodzie, przez 10-20 minut, aż będą miękkie. Odcedzić.

Jeśli używasz moździerza, utrzyj oliwki z czosnkiem, kaparami, anchois, musztardą i ziołami. Dodaj figi. Kiedy się rozpadną, dolej sok z cytryny i oliwę. Dopraw solą i pieprzem.

Jeśli używasz blendera, zmiksuj nim oliwki, figi, czosnek, kapary, anchois, musztardę, zioła i sok z cytryny na pastę. Dolewaj stopniowo oliwę. Nie przesadź z ucieraniem - tapenada nie powinna być całkiem gładka. Dopraw solą i pieprzem do smaku.

Podawaj z krakersami, chipsami z chlepków pita lub grzankami z bagietki.


11 komentarzy:

  1. Ale pyszne! Właśnie przejeżdżam przez Warszawę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda apetycznie :), bardzo chętnie spróbuję i dobry pomysł by stosować jako dodatek do chipsów i krakersów ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog :) Zostaje na dłużej ;)

    wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawy smaku, więc na pewno sobie taką tapenadę przygotuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za przepis! Wyszło przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać że to ciekawy pomysł na pastę. :) Koniecznie będę musiał ją przygotować w ten weekend. Lubię takie egzotyczne dania, to musi być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda co najmniej fajnie, no ale nie da się ocenić dania po samym wyglądzie. Wrócę tu jak sprawdzę Twój przepis, ale mam wrażenie że się nie zawiodę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, właśnie o taką tapende mi chodziło. Bardzo fajny przepis jako dip do jakiś chipsów i krakersów. Mi bardzo odpowiadają takie przepisy są świetnymi dodatkami.

    OdpowiedzUsuń